Góry Stołowe. Błędne Skały, Adrszapskie Skały, Szczelininec Wielki, Skalne Grzyby... czyli próba wycieczek szlakiem, z dziatwą, o własnych nogach. Ogólnie rzecz biorąc dumny jestem z dziewczyn że podołały, o własnych siłach i bez zbędnego marudzenia. Choć spodziewałem się że nie pochodzimy za wiele, plan wyrobiliśmy całkiem zacny. Brawo :)
Oby tak dalej... i oby nie zapeszyć ;-)
'to Asi urodziny som' - tą prawdziwie kameralną imprezę dla Asi zorganizowała Jola.
Mini event na dwa krzesełka, co nie przeszkodziło balowiczkom zacnie się ugościć ;-)
Talenta bywają różne i w różnym stopniu nasilone. Niektórzy to mają dopiero dobrze ;-)
O ile ja, żeby przywieść pamiątkę, wątpliwej z resztą urody, muszę dźwigać plecak sprzętu i szklarni różnorakiej, o tyle są tacy, którym wystarczy kawałek papieru i kredka od dziecka zapożyczona. To tak na marginesie. Między nami-artystami ;-) hehe