Gitara przy ognisku w letni wieczór. Klimat który zawsze do mnie przemawiał.
Ognisko takie na miarę dziecięcą, ale i tak przyjemnie przywołać stare wspomnienia :-)
Krótki pobyt w zacnym emeryckim kurorciku, Polanicy Zdrój w Górach Stołowych. Tym samym wycieczka na Szczeliniec Wielki i Błędne Skały. Już drugi raz szlak ten w wykonaniu dziewczyn. Następnym razem trzeba będzie spróbować czegoś wyższego ... może :-)
Kilka pamiątkowych fotek z całkiem udanego muszę przyznać wypadu do Pragi :-)
Trochę udało się zwiedzić, trochę odpocząć i zdeczko umęczyć. Wszystko w normie. Uf.
Dzień zaślubin Ani i Michała na pewno pozostanie długo w mojej pamięci. Ślub w radosnej atmosferze i pięknej oprawie artystycznej. Państwu Młodym życzę oby każdy Wasz wspólny dzień był co najmniej taki jak ta sobota. Jestem pewien, że to wystarczy dla pełni szczęścia :-) Gratuluję Wam!